Oświetlenie lustra to jedno z niewielu miejsc w domu, gdzie zła decyzja jest widoczna codziennie — na własnej twarzy. Oprawa umieszczona wyłącznie nad lustrem rzuca cień pod oczy, nos i brodę. To najgorsze możliwe światło do golenia i makijażu.
Po bokach, nie nad
Najlepszy układ to dwa kinkiety po bokach lustra, na wysokości oczu — około 160–170 cm od podłogi, rozstawione 60–90 cm. Światło pada wtedy z dwóch stron i wypełnia cienie. To ten sam układ, który od dekad stosuje się w garderobach teatralnych, i nie bez powodu.
Jeśli na boki nie ma miejsca, wybierz oprawę nad lustrem o szerokości zbliżonej do lustra, z kloszem rozpraszającym w dół. Długi, rozmyty pas światła jest znacznie lepszy niż pojedynczy punkt — cień wciąż będzie, ale miękki.
Barwa i oddawanie barw
ParametrPrzy lustrzeDlaczego
Barwa3500–4000 KNajbliżej światła dziennego — makijaż wygląda tak samo w domu i na ulicy
Oddawanie barwIm wyższe CRI, tym lepiejNiskie CRI zmienia odcień skóry i podkładu
JasnośćOk. 400 lm na oprawęDwa punkty po 400 lm dają równe, nieoślepiające światło
IP i strefy
Obszar wokół umywalki to strefa 2 — wymagane jest minimum IP44. Przy lustrze w przedpokoju czy garderobie stopień ochrony nie ma znaczenia, ale zasada „światło z boków” obowiązuje tak samo.
Najczęstsze pytania
Kinkiety po bokach lustra czy jeden nad?
Po bokach, na wysokości oczu. Oprawa nad lustrem rzuca cień pod oczy i brodę — to układ do przyjęcia tylko wtedy, gdy jest szeroka i mocno rozpraszająca.
Na jakiej wysokości montować kinkiety przy lustrze?
Środek oprawy na wysokości oczu, czyli około 160–170 cm od podłogi, w rozstawie 60–90 cm.
Jaka barwa światła przy lustrze?
3500–4000 K przy wysokim CRI. Ciepłe 2700 K zafałszowuje kolor podkładu i odcień skóry.
Zobacz też kinkiety do łazienki oraz lustra podświetlane.