Mała lampka w salonie nie jest oświetleniem – jest scenografią. Postawiona na regale, komodzie albo parapecie daje ten rodzaj miękkiego światła, którego oprawa sufitowa nigdy nie zapewni. Ta selekcja to 70 modeli, typowo za 359–1036 zł, najczęściej ze szkła i tkaniny.
Jak jej użyć
-
Na regale, między książkami – rozjaśnia głębokie półki, które zwykle zostają czarne.
-
Na parapecie – widoczna z zewnątrz, ociepla elewację i wnętrze naraz.
-
Za telewizorem – zmniejsza kontrast między ekranem a ścianą, co odciąża wzrok podczas wieczornego seansu.
-
Na komodzie w przejściu – jako światło orientacyjne zamiast pełnego oświetlenia.
Jasność i barwa
100–250 lm w barwie 2200–2700 K. Powyżej 400 lm lampka przestaje być akcentem i zaczyna konkurować z oprawą główną. Ponad 50 modeli w tej grupie pracuje na E27, więc jasność ustawisz samą żarówką – warto sięgnąć po wersję dekoracyjną z widocznym włóknem, jeśli klosz jest przezroczysty.
Materiał a efekt
Szkło mleczne świeci całą powierzchnią i wygląda jak lampion. Szkło przezroczyste i dymne tworzy refleksy i punktowy blask. Tkanina daje najbardziej rozmyte, najcieplejsze światło i najlepiej znosi ustawienie na wprost oczu.
Najczęstsze pytania
Czy lampka nocna ma sens w salonie?
Ma, jako trzeci plan światła obok oprawy sufitowej i lampy podłogowej. Wieczorem często wystarcza sama.
Jaka jasność lampki dekoracyjnej?
100–250 lm. Wyżej przestaje pełnić rolę akcentu, niżej ginie w oświetleniu ogólnym.
Gdzie postawić lampkę w salonie?
Tam, gdzie wieczorem robi się najciemniej: na regale, w narożniku komody lub za telewizorem.
Zobacz też lampy stołowe do salonu oraz lampy podłogowe do salonu.