Taśmy LED SMD to najpopularniejsza konstrukcja elastycznego paska świetlnego: pojedyncze diody w obudowach 2835, 5050 czy 5630 wlutowane w równym rytmie w giętką ścieżkę drukowaną. Widać je gołym okiem jako rządek punktów — i to jest jedyna rzecz, która naprawdę odróżnia je od taśm o ciągłej linii świecenia. Cała reszta decyzji zapada wokół nich: profil, zasilacz, barwa, długość odcinka.
SMD kontra ciągła linia światła
Dioda SMD świeci punktowo. Zamontowana bez osłony, blisko sufitu albo blatu, rysuje na powierzchni charakterystyczne kropki. Nie zawsze to wada — w podświetleniu wnęki, cokołu czy półki, gdzie źródła nie widać, punktowość jest kompletnie bez znaczenia, a taśma SMD daje więcej lumenów za tę samą złotówkę. Jeśli jednak linia światła ma być widoczna wprost, sięgnij po taśmę LED COB albo zamknij SMD w profilu z mleczną osłoną.
2835, 5050, 5630 — co mówią te cztery cyfry
To wymiary obudowy diody w dziesiątych częściach milimetra, nie moc i nie jasność. Mówią jednak sporo o tym, czego się spodziewać.
| Typ |
Wymiar |
Typowe zastosowanie |
| 2835 |
2,8 × 3,5 mm |
uniwersalna biel, dobra sprawność, najczęstszy wybór |
| 5050 |
5,0 × 5,0 mm |
trzy chipy w jednej obudowie, stąd RGB i mocne białe taśmy |
| 5630 |
5,6 × 3,0 mm |
wysoki strumień z metra, wymaga solidnego odprowadzania ciepła |
Kolorowe taśmy RGB niemal zawsze opierają się na 5050 — trzy niezależne chipy w jednej obudowie to właśnie ta konstrukcja.
Diody na metr, waty na metr
Gęstość 60 diod na metr to klasyka do podświetleń dekoracyjnych. 120 diod na metr wygładza linię i podnosi jasność. Powyżej 300 diod na metr wchodzimy w taśmy, w których punkty zlewają się już przy niewielkim dystansie. Watów na metr nie czytaj jako jasności — porównuj lumeny na metr, bo dwie taśmy 10 W potrafią różnić się strumieniem o jedną trzecią. Zwróć też uwagę na CRI: przy Ra 90 i wyżej drewno, tkanina i skóra wyglądają tak, jak powinny, a to widać zwłaszcza nad blatem i w garderobie.
Profil aluminiowy przedłuża życie taśmy
To najczęściej pomijany element całego zestawu. Dioda SMD grzeje się w miejscu lutowania, a ciepło zebrane pod taśmą przyspiesza spadek strumienia i skraca żywotność — im wyższa moc na metr, tym szybciej. Aluminiowy profil LED działa jak radiator: odbiera ciepło, prostuje linię montażu i daje miejsce na osłonę, która rozmywa punkty. Taśmy powyżej mniej więcej 10 W na metr traktuj tak, jakby profil był ich częścią, nie dodatkiem.
Cięcie, klejenie, zasilanie
Taśmę SMD tnie się wyłącznie w zaznaczonych punktach — zwykle co trzy diody przy 12 V i co sześć przy 24 V. Podłoże przed klejeniem odtłuść; taśma trzyma się aluminium i lakieru, ale nie surowego pyłu z frezowania. Zasilacz dobierz z zapasem około 20–30 procent nad sumą mocy odcinka, żeby nie pracował na granicy. Przy dłuższych ciągach pamiętaj o spadku napięcia i rozważ zasilanie z dwóch stron albo przejście na wersję 24 V.
Najczęstsze pytania
Czy taśma SMD nadaje się do łazienki?
Do strefy chlapania szukaj wersji szczelnych, w praktyce co najmniej IP65. Wersje IP20 zostaw suchym wnękom i meblom.
Czy można połączyć dwa odcinki bez lutowania?
Tak, złączkami zaciskowymi dobranymi do szerokości taśmy i liczby torów. Przy taśmach jednokolorowych to dwa styki, przy RGB cztery — pomyłka w kolejności przewodów kończy się przekłamaną barwą.
Czy taśmę SMD da się ściemniać?
Tak, ale po stronie napięcia stałego — sterownikiem PWM między zasilaczem a taśmą. Ściemniacz sieciowy 230 V przed zasilaczem zwykle skończy się migotaniem.
Kompletując zestaw, myśl o nim jak o jednej instalacji: taśma, profil z osłoną, zasilacz i sterownik muszą pasować do siebie napięciem i mocą. Wtedy różnica między SMD a każdą inną konstrukcją sprowadza się do tego, co widzisz na ścianie — a nie do tego, jak długo to przetrwa.