Kinkiety są na klatce schodowej lepsze od oprawy sufitowej z powodu, który widać dopiero na schodach: światło padające z boku podkreśla krawędzie stopni, a światło z góry je spłaszcza. Różnica jest kwestią bezpieczeństwa, nie estetyki.
Rozstaw i wysokość
Montuj co 2–3 stopnie, na wysokości 150–170 cm nad płaszczyzną stopnia znajdującego się pod oprawą — nie na jednej wysokości od podłogi. Dzięki temu kinkiety układają się równolegle do biegu schodów, co widać natychmiast, gdy się na nie patrzy z dołu.
Płasko, bo się tam chodzi
Na klatce schodowej mija się ludzi i nosi rzeczy. Oprawa o wysięgu powyżej 12 cm prędzej czy później zostanie zahaczona. Szukaj modeli płaskich, najlepiej świecących w górę i w dół — pionowy pas światła na ścianie dodatkowo optycznie podnosi przestrzeń.
Bez olśnienia
Odsłonięte źródło na wysokości oczu osoby schodzącej to najgorszy możliwy układ: przez moment nie widzisz stopni. Wybieraj oprawy z osłoniętą żarówką albo kierujące strumień wyłącznie na ścianę.
Sterowanie z dwóch miejsc
Klatka schodowa wymaga układu schodowego — wyłączników na dole i na górze biegu. Jeśli instalacja tego nie przewiduje, alternatywą są kinkiety z czujnikiem ruchu o czasie podtrzymania powyżej 90 sekund albo sterowanie bezprzewodowe.
Najczęstsze pytania
Co ile stopni montować kinkiety na schodach?
Co 2–3 stopnie. Gęściej daje efekt korytarza hotelowego, rzadziej zostawia ciemne odcinki biegu.
Na jakiej wysokości kinkiet na klatce schodowej?
150–170 cm nad stopniem pod oprawą, żeby wszystkie układały się równolegle do biegu.
Czy kinkiety wystarczą jako jedyne światło na schodach?
W domu jednorodzinnym zwykle tak. W wysokim holu warto dołożyć oprawę centralną jako światło porządkowe.
Zobacz też wszystkie lampy na klatkę schodową oraz oświetlenie schodowe.