Lampka do kontaktu to nocne światło zasilane prosto z gniazdka: wkładasz ją w kontakt i od tej chwili masz w korytarzu, przy schodach albo w pokoju dziecka delikatną poświatę, która nie budzi, a pozwala dojść do łazienki bez potykania się o próg. W porównaniu z lampką na baterie odpada ładowanie i wymiana ogniw, a w porównaniu z kinkietem – kucie ścian i wizyta elektryka.
Większość takich lampek to niewielkie, zwykle 6–9-centymetrowe obudowy z diodą LED wpinane bezpośrednio w gniazdo. Ten sam typ zasilania mają jednak także klasyczne lampki nocne stawiane na szafce, z kablem zakończonym wtyczką i wyłącznikiem na przewodzie. Łączy je jedno: stały dostęp do sieci 230 V, więc światło może palić się całą noc, a czujnik nie gaśnie w połowie zimy razem z baterią.
Co zmienia zasilanie z gniazdka
Lampka wtykowa świeci tam, gdzie jest gniazdo – i to jest jej największa zaleta oraz jedyne poważne ograniczenie. W polskich mieszkaniach gniazda w pokojach i przedpokojach montuje się zwykle około 30 cm nad podłogą. Dla nocnego światła to wysokość wręcz idealna: oświetla podłogę i krawędzie mebli, a nie świeci w oczy z poziomu poduszki. W kuchni gniazda nad blatem dają z kolei miękkie światło na całą powierzchnię roboczą, przydatne przy nocnym nalewaniu wody.
Zwróć uwagę na wtyczkę. Płaska, dwubolcowa wtyczka typu europejskiego pasuje do każdego gniazda w Polsce, także tego z bolcem uziemiającym. Większe lampki z wtyczką okrągłą mają otwór na bolec i wchodzą tylko w pozycji, w jakiej pozwala gniazdo, dlatego czujnik czy klosz może skończyć „do góry nogami”. W podwójnej ramce masywna obudowa potrafi też zasłonić sąsiednie gniazdo. Rozwiązaniem jest model z gniazdem przelotowym albo z portem USB do ładowania telefonu.
Jak dobrać lampkę: typowe wartości
| Parametr |
Typowy zakres |
Co z tego wynika |
| Pobór mocy (LED) |
0,3–1 W |
przy 12 godzinach świecenia dziennie to około 1–4,5 kWh rocznie |
| Strumień świetlny |
5–50 lm |
do orientacji w ciemności wystarcza kilka–kilkanaście lumenów; powyżej 100 lm to już lampka do czytania |
| Barwa światła |
2200–3000 K |
ciepła biel lub bursztyn mniej rozbudzają niż chłodne 4000–6000 K |
| Czujnik ruchu (PIR) |
2–3 m, 20–60 s |
zasięg wystarcza na korytarz, a światło gaśnie samo po przejściu |
| Stopień ochrony |
IP20 |
tylko suche pomieszczenia, z dala od wanny i prysznica |
| Trwałość diody |
15 000–25 000 h |
przy całonocnym świeceniu to kilka lat pracy |
Najpierw zdecyduj, kiedy lampka ma świecić. Model z włącznikiem świeci, dopóki go nie wyłączysz. Czujnik zmierzchu zapala diodę po zapadnięciu ciemności i gasi ją rano, więc nie musisz o niej pamiętać. Czujnik ruchu działa tylko wtedy, gdy ktoś przechodzi, co ma sens na schodach i w długim przedpokoju. Wiele lampek łączy oba czujniki: świeci tylko po zmroku i tylko przy ruchu.
Gdzie lampka do kontaktu sprawdza się najlepiej
-
Korytarz między sypialnią a łazienką – dwie, trzy lampki w gniazdach przy podłodze wyznaczają drogę bez zapalania górnego światła.
-
Schody – gniazdo na podeście lub u podnóża schodów; tu najlepiej działa czujnik ruchu.
-
Pokój dziecka – słaba, ciepła poświata uspokaja przy zasypianiu i wystarcza do nocnego karmienia czy przewijania.
-
Sypialnia seniora – stałe, słabe światło przy łóżku ogranicza ryzyko upadku po wstaniu w nocy.
Na co uważać i jak dbać
Lampka z czujnikiem zmierzchu nie powinna „widzieć” latarni za oknem, ekranu telewizora ani własnego odbicia w białej, błyszczącej ścianie – wtedy potrafi nie zapalić się wcale albo mrugać. Nie zasłaniaj jej zasłoną ani meblem i nie wkładaj w przedłużacz leżący pod łóżkiem, gdzie światło i tak nie dotrze. W pokoju małego dziecka wybieraj obudowę, której nie da się rozkręcić palcami, i gniazda z przesłonami torów prądowych. Dioda LED pracuje chłodno, ale lampka to wciąż urządzenie sieciowe: przed czyszczeniem wyjmij ją z gniazdka i przetrzyj suchą lub lekko wilgotną ściereczką.
Najczęstsze pytania
Lampka do kontaktu z czujnikiem ruchu czy z czujnikiem zmierzchu?
Czujnik zmierzchu daje stałą poświatę przez całą noc, czujnik ruchu – światło tylko na chwilę przejścia. Do pokoju dziecka lepiej sprawdzi się czujnik zmierzchu, a na schody i do przedpokoju, przez który ktoś przechodzi kilka razy w nocy – czujnik ruchu.
Jaka lampka do kontaktu dla dzieci?
Ciepła lub bursztynowa barwa, niska jasność z regulacją i obudowa bez ostrych krawędzi. Zabawny kształt pomaga dziecku polubić lampkę, ale ważniejsze jest to, żeby nie świeciła wprost w oczy z poziomu łóżeczka.
Czy lampka do kontaktu z włącznikiem to dobry wybór?
Tak, jeśli chcesz decydować o świeceniu samodzielnie, na przykład zapalać ją tylko w nocy przy chorym dziecku. Wadą jest konieczność pamiętania o wyłączeniu rano.
Po co lampka nocna do kontaktu z pilotem lub regulacją jasności?
Pilot przydaje się, gdy gniazdo jest za łóżkiem lub szafką. Regulacja jasności pozwala zostawić na noc ledwie widoczny blask, a przy karmieniu podkręcić go na kilka minut.
Ile prądu pobiera lampka do kontaktu?
Lampka LED pobiera zwykle poniżej 1 W. Nawet świecąc całą dobę przez rok zużyje mniej niż 9 kWh, czyli mniej więcej tyle, co czajnik elektryczny w kilka godzin pracy.
Jakie lampki przy łóżku, gdy obok nie ma szafki?
Wtedy najwygodniejsza jest lampka wpinana w najbliższe gniazdo albo lampka nocna z kablem i wtyczką postawiona na półce. Jeśli przy łóżku nie ma kontaktu, sensowniejsza będzie wersja akumulatorowa.
Więcej o lampkach przy łóżku w różnych stylach i z różnym zasilaniem przeczytasz w kategorii lampki nocne, a jeśli zależy ci przede wszystkim na świetle zapalanym przejściem, zajrzyj do tematu lampki nocne z czujnikiem ruchu.