Lampy PRL to dzisiaj nazwa stylu, a nie data produkcji. Chodzi o język polskiego wzornictwa lat 60. i 70.: opalową kulę ze szkła, płytki stożek z cienkiej blachy, trzy mosiężne ramiona rozchodzące się z jednego punktu, drewnianą nogę o zbieżnym profilu i paletę zbudowaną na musztardzie, rdzy i oliwce. Wszystko, o czym piszemy niżej, dotyczy opraw z nowej produkcji, które ten język powtarzają – nie oryginałów z tamtych lat, nie odzyskanych kloszy i nie przewijanych lamp z komisu. To rozróżnienie jest tu najważniejsze, bo część osób wpisujących „lampa z PRL-u” szuka dokładnie oryginału, a część – tego samego wyglądu w oprawie, którą można powiesić bez wizyty elektryka.
Skąd wziął się ten wygląd
Po 1956 roku polskie wzornictwo dostało dwie rzeczy naraz: zgodę na nowoczesną formę i bardzo wąski wybór materiałów. Stąd charakterystyczna ekonomia tych lamp. Klosz gięto z jednego arkusza blachy albo wydmuchiwano w hucie jako prostą kulę, ramię robiono z rurki o średnicy kilkunastu milimetrów, mocowanie sprowadzano do dwóch wkrętów, a dekoracji nie było w ogóle – rolę ozdoby przejmował kolor i proporcja. Oświetlenie na skalę masową wychodziło z zakładów zrzeszonych pod marką Polam, szkło z polskich hut, a podstawy lamp stołowych z zakładów porcelany i fajansu.
Drugim czynnikiem było mieszkanie. Metraż M-3, sufit na wysokości 250 cm, pokój dzienny pełniący nocą funkcję sypialni. Lampa musiała być mała, płaska przy suficie albo dająca się opuścić nad stół, i musiała świecić w dół, bo światła było mało. Dlatego formy z tamtych lat tak dobrze wracają dziś do mieszkań w bloku – były projektowane pod dokładnie ten sam sufit i ten sam metraż.
Międzynarodowa nazwa tego okresu to mid-century. PRL jest jego polskim wycinkiem: te same dekady, ta sama logika formy, ale inne materiały, inna paleta i inna skala. Amerykański mid-century ma orzech i mosiądz, polski – buk, blachę i szkło opalowe.
Po czym poznać lampę w stylu PRL
-
Opalowa kula albo półkula – mleczne szkło bez rysunku i bez fazowania, osadzone w wąskim metalowym kołnierzu. Najbardziej rozpoznawalny element całego stylu i jedyny, który działa równie dobrze przy suficie, na ścianie i na szafce nocnej.
-
Płytki stożek z blachy – szeroko otwarty, o ostrej dolnej krawędzi i małym otworze u góry, lakierowany na kolor z zewnątrz i biały w środku. Biel wewnątrz nie jest przypadkiem: bez niej stożek gubi połowę światła.
-
Trzy ramiona z jednego punktu – układ nazywany dziś sputnikiem: mosiężny trzpień i trzy odchylone pręty zakończone kulami albo stożkami. Kąt jest w każdym ramieniu ten sam, ramiona nie mają zdobień.
-
Drewno o zbieżnym profilu – noga lampy podłogowej lub podstawa stołowej z buka, brzozy albo fornirowana na tek, przewężająca się ku dołowi, bez toczonych pierścieni i bez rzeźbienia.
-
Perforowana blacha – klosz z regularnym rastrem okrągłych otworów, który rzuca na ścianę i sufit siatkę jasnych punktów. Chwyt czysto z epoki, dziś prawie nieużywany poza tym stylem.
-
Paleta epoki – musztarda, rdzawy pomarańcz, oliwka, turkus, brąz, kremowa biel. Kolory przygaszone, jakby przykryte cienką warstwą kurzu, nigdy nasycone i czyste.
-
Szkielet zamiast bryły – cienka rurka, wąski kołnierz, mała rozeta sufitowa. Widać, że materiału użyto dokładnie tyle, ile było potrzebne.
-
Włącznik przy lampie – w oryginałach siedział na przewodzie albo na korpusie, nie na ścianie. Nowe oprawy w tym stylu często to powtarzają, i jest to wygodniejsze, niż się wydaje.
Materiały epoki i to, co dostajesz dzisiaj
Z czego były zbudowane lampy z lat 60. i 70. i jak ten sam materiał wygląda w nowej oprawie
| Materiał |
Rola w oryginałach |
W nowej oprawie w tym stylu |
| Szkło opalowe |
Kule, półkule i talerze zdejmowane na trzech śrubach |
To samo szkło, ale kołnierz w znormalizowanej średnicy, pasujący do współczesnych oprawek |
| Blacha aluminiowa lakierowana |
Stożki i talerze o grubości ułamka milimetra, lakier kładziony na zimno |
Stal lub aluminium malowane proszkowo, warstwa odporna na przetarcie i na ciepło |
| Mosiądz |
Trzpienie, ramiona i kołnierze, często tylko mosiądzowane galwanicznie |
Mosiądz szczotkowany albo lakierowany bezbarwnie, bez zielonego nalotu po kilku latach |
| Buk, brzoza, fornir tekowy |
Nogi, podstawy, gałki przełączników |
Drewno lite albo fornir na płycie, lakier bezbarwny lub olej |
| Ceramika i fajans |
Podstawy lamp stołowych i nocnych, szkliwo w kolorach epoki |
Ceramika lub kamionka, szkliwo matowe, częściej w odcieniach ziemi niż w turkusie |
| Masa plastyczna |
Klosze i rozety, z czasem żółkły i kruszały |
Tworzywo tylko na elementy niewidoczne; klosz z tworzywa to dziś sygnał złej jakości |
| Kabel w oplocie tekstylnym |
Standard epoki, dwie żyły bez przewodu ochronnego |
Ten sam wygląd, ale trzy żyły tam, gdzie oprawa tego wymaga, i współczesna izolacja |
Oryginał z tamtych lat czy nowa lampa w tym stylu
Warto rozstrzygnąć to na początku, bo obie drogi są sensowne i prowadzą do zupełnie innych wydatków. Oryginał kupuje się dla rzeczy, której nie da się odtworzyć: konkretnego lakieru, konkretnego odcienia szkła, historii przedmiotu. Nowa oprawa daje wygląd i spokój – i to zwykle taniej, niż wychodzi doprowadzenie starej lampy do stanu, w którym można ją bezpiecznie zostawić włączoną bez nadzoru.
Co realnie różni starą lampę od nowej oprawy w tym samym stylu
| Kryterium |
Oryginał z lat 60. i 70. |
Nowa oprawa w stylu PRL |
| Przewód |
Zwykle dwużyłowy, izolacja gumowa, po latach twarda i pękająca przy zginaniu |
Nowy przewód, izolacja elastyczna, długość dobrana do typu oprawy |
| Uziemienie |
Najczęściej brak żyły ochronnej, także przy metalowym korpusie |
Klasa ochronności deklarowana przez producenta, uziemienie tam, gdzie metal jest dostępny |
| Oprawka |
Bakelit lub porcelana, po dekadach krucha, gwint bywa wyrobiony |
Nowa oprawka E27 lub E14, gwint pełny, styk sprężysty |
| Klosz |
Kołnierz w wymiarze, którego dziś się nie produkuje – pęknięty klosz bywa nie do zastąpienia |
Klosz katalogowy, dostępny jako część zamienna |
| Ściemnianie |
Możliwe dopiero po wymianie oprawki i doborze źródła |
Zależy od oprawy i źródła, ale jest przewidziane w konstrukcji |
| Dokumentacja |
Brak oznaczeń, brak deklaracji, brak instrukcji montażu |
Oznaczenia na oprawie, maksymalna moc źródła podana wprost |
| Koszt końcowy |
Cena zakupu plus wymiana przewodu, oprawki i często kołnierza |
Jedna cena, montaż bez pośrednich kroków |
Jeżeli mimo wszystko kupujesz oryginał – co jest w porządku i bywa jedynym sposobem na konkretny model – zaplanuj wymianę całej instalacji wewnątrz lampy, zanim ją powiesisz. Stara lampa potrafi wyglądać nienagannie i mieć w środku przewód, którego izolacja rozsypuje się przy pierwszym poruszeniu.
Jak odróżnić dobrą reprodukcję od przebrania
Ten styl łatwo zagrać źle, bo składa się z prostych kształtów, które da się odtworzyć tanio i płasko. Kilka rzeczy widać jednak na zdjęciu i w opisie technicznym.
-
Szkło, nie biały plastik. Opal jest lekko nierówny w grubości i po zapaleniu ma ciepły odcień. Tworzywo świeci jednolicie zimno i zdradza się na krawędzi kołnierza.
-
Grubość blachy. Płytki stożek ma sens tylko wtedy, gdy trzyma kształt. Bardzo lekka oprawa o dużej średnicy faluje na krawędzi i widać to nawet na fotografii katalogowej.
-
Proporcja stożka. W oryginałach stożek jest szeroki i niski. Wysoki, wąski klosz to inny okres i inna estetyka, bliżej lat 80.
-
Kolor przygaszony. Musztarda z epoki ma w sobie szarość. Czysty, jaskrawy żółty od razu przesuwa lampę w stronę kostiumu.
-
Metal zamiast złotego tworzywa. Mosiądz ma rysunek i nierówne odbicie; złocone tworzywo odbija równo i płasko.
-
Gwint E27 w dużej bryle. Duża kula z gwintem E14 to oszczędność, która odbija się na ilości światła i na wyborze źródeł.
-
Drewno o widocznym słoju. Fornir ma nieregularny rysunek, folia drewnopodobna powtarza ten sam wzór co kilkanaście centymetrów.
Światło: 2700 K i wysoka wierność barw
Ten styl powstał w czasach żarówki i pod nią był rysowany. Ciepłe światło o barwie 2700 K jest punktem wyjścia, a przy lampce nocnej można zejść jeszcze niżej, do 2200 K. Zimna biel powyżej 4000 K niszczy cały efekt: musztarda robi się zielona, mosiądz szary, a opalowa kula zaczyna przypominać oprawę z korytarza w przychodni.
Drugi parametr to wierność oddawania barw. Przy palecie zbudowanej na ziemistych kolorach warto celować w Ra powyżej 90 – różnicę widać na ścianie, na drewnie i na tkaninach. Trzeci to moc: klosz z opalowego szkła zabiera zauważalną część strumienia, więc źródło o 800 lm w kuli daje w pokoju mniej światła, niż sugeruje liczba na opakowaniu.
Orientacyjne zapotrzebowanie na światło ogólne w mieszkaniu
| Pomieszczenie |
Strumień na m² |
Barwa |
| Salon |
100–150 lm |
2700 K |
| Jadalnia |
120–150 lm nad stołem |
2700 K |
| Sypialnia |
70–100 lm |
2200–2700 K |
| Kuchnia |
150–200 lm, blat osobno |
2700–3000 K |
| Przedpokój |
100–150 lm |
2700 K |
Gdzie ta lampa pracuje najlepiej
Najmocniej działa tam, gdzie ma sąsiedztwo z tego samego świata: fornirowana meblościanka, fotel na cienkich, rozstawionych nogach, dywan o geometrycznym wzorze, ściana w ciepłej bieli albo w kolorze zbożowym. Ale to nie jest styl, który wymaga całego wnętrza dla siebie. Pojedyncza opalowa kula nad stołem albo jeden stożek nad blatem porządkuje kuchnię urządzoną zupełnie współcześnie – właśnie dlatego, że nie ma w nim zdobienia, które trzeba by z czymkolwiek uzgadniać.
Ostrożnie warto podchodzić do dwóch sytuacji. Pierwsza to bardzo duże, wysokie wnętrze – drobna, szkieletowa forma po prostu w nim ginie i wymaga powtórzenia w kilku egzemplarzach. Druga to zestawienie z ciężkim, ornamentowym meblem: kontrast wygląda wtedy na przypadkowy, a nie zamierzony.
Najczęstsze pytania
Co to znaczy lampa w stylu PRL?
To oprawa, która powtarza formy polskiego wzornictwa lat 60. i 70.: opalowe kule, płytkie stożki z blachy, trzyramienne układy na mosiężnym trzpieniu, drewniane nogi o zbieżnym profilu i przygaszoną paletę tamtych lat. Określenie mówi o wyglądzie, a nie o roku produkcji – lampa w stylu PRL jest nowa.
Czym różni się styl PRL od retro?
Retro to szerokie pojęcie obejmujące świadome nawiązania do dowolnej minionej dekady, od lat 20. po 80., w wydaniu międzynarodowym. PRL jest znacznie węższy: to polska odmiana mid-century, ograniczona do dwóch dekad i do materiałów, które wtedy były dostępne. Każda lampa PRL mieści się w retro, ale zdecydowana większość lamp retro nie jest w stylu PRL. Szersze ujęcie znajdziesz na stronie lampy retro.
Czy warto kupić starą lampę z PRL-u?
Jako przedmiot – tak, jeżeli zależy Ci na oryginale i akceptujesz koszt doprowadzenia go do porządku. Jako lampę użytkową – zwykle nie bez wymiany przewodu i oprawki. Najczęstsze problemy to dwużyłowy przewód bez żyły ochronnej przy metalowym korpusie, stwardniała izolacja, krucha bakelitowa oprawka i kołnierz klosza w wymiarze, którego nie da się już kupić. Wymiana instalacji wewnątrz lampy to praca dla elektryka, nie zajęcie na jeden wieczór.
Jakie są teraz modne lampy?
W oświetleniu wewnętrznym od kilku sezonów trzymają się trzy kierunki: opalowe szkło w prostych bryłach, mosiądz i czerń w miejsce chromu oraz powrót do form z połowy XX wieku – czyli dokładnie tego, co składa się na styl PRL. Praktyczny wniosek jest taki, że lampa o tak zbudowanej sylwetce nie zestarzeje się razem z sezonem, bo ten kształt już raz przetrwał pięćdziesiąt lat.
Jaka żarówka pasuje do lampy w tym stylu?
Najczęściej E27 o barwie 2700 K. W kloszu opalowym sprawdzi się zwykła matowa żarówka LED, bo szkło i tak rozprasza światło. W kloszu otwartym albo przezroczystym warto sięgnąć po źródło z widocznym, prostym żarnikiem – mocno zdobione żarówki edisonowskie należą już do innej estetyki, bliższej industrialnej.
Czy do starego klosza da się dokupić nową oprawę?
Rzadko. Klosze z tamtych lat mocowano na kołnierzach o średnicach, które nie weszły do dzisiejszych norm, i na trzech śrubkach rozmieszczonych w dowolny sposób. Zamiast szukać oprawy pod istniejący klosz, taniej i pewniej wychodzi kupić kompletną nową lampę o tej samej sylwetce.
Style sąsiadujące bezpośrednio: lampy retro obejmują całą rodzinę nawiązań do minionych dekad, lampy modernistyczne pokazują ten sam okres od strony architektury i czystej geometrii, a lampy vintage zbierają oprawy realnie stare albo celowo postarzone. W obrębie samego PRL-u dalej prowadzą żyrandole PRL, lampy wiszące PRL i lampy stojące PRL.