Lampki nocne boho stoją bliżej niż jakakolwiek inna lampa w mieszkaniu – na wyciągnięcie ręki, na wysokości oczu osoby leżącej – więc rządzą się innymi zasadami niż oświetlenie sufitowe. Liczy się w nich to, czego z drugiego końca pokoju nie widać: gdzie jest włącznik, ile miejsca zajmuje podstawa na wąskiej szafce, czy klosz zasłania żarówkę, kiedy patrzy się na nią z poduszki. W katalogu jest 19 takich lampek, wszystkie od TK-Lighting, w realnym przedziale 203–297 zł, z medianą 229 zł. Wszystkie 19 to oprawy jednopunktowe – i to akurat jest zaletą, bo lampka nocna nie ma niczego oświetlać poza własnym najbliższym otoczeniem.
Ile światła potrzebuje szafka nocna
Lampka nocna pełni dwie funkcje, które wymagają zupełnie różnych ilości światła, i większość rozczarowań bierze się z pomylenia jednej z drugą.
Strumień świetlny lampki nocnej według funkcji
| Funkcja |
Strumień |
Moc LED |
Barwa |
| Czytanie w łóżku |
400–600 lm |
5–7 W |
2700 K |
| Światło do zasypiania |
100–200 lm |
2–3 W |
2200–2700 K |
| Orientacja w nocy |
20–60 lm |
poniżej 1 W |
2200 K |
| Doświetlenie pokoju wieczorem |
600–800 lm |
8–9 W |
2700 K |
Barwa światła jest tu ważniejsza niż w jakimkolwiek innym miejscu w domu. Światło o wysokiej temperaturze barwowej – 4000 K i więcej – hamuje wydzielanie melatoniny i realnie utrudnia zasypianie. Przy łóżku trzymaj się 2700 K, a jeśli lampka ma być zapalona tuż przed snem, jeszcze niżej: 2200 K daje barwę zbliżoną do świecy. Struktura tej grupy sprzyja takiemu wyborowi, bo 15 z 19 lampek pracuje na trzonku E27, dwie na G9 i dwie mają moduł LED – E27 daje pełną dowolność w doborze żarówki.
Warto od razu policzyć jedną rzecz: 16 z 19 lampek sprzedawanych jest bez źródła światła, tylko 3 mają je w komplecie. Żarówka to dodatkowy wydatek rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu złotych, ale też jedyna decyzja, która realnie zmienia to, jak lampka świeci.
Ile miejsca zajmie na szafce
Typowa szafka nocna ma 35–45 cm szerokości i 30–40 cm głębokości, a musi pomieścić jeszcze telefon, książkę i szklankę wody. Lampka o podstawie szerszej niż 20 cm zabiera z tego blatu połowę. Praktyczna reguła: podstawa nie szersza niż 40 procent szerokości szafki, całkowita wysokość 40–55 cm. Górna krawędź klosza powinna wypaść mniej więcej na wysokości oczu osoby siedzącej w łóżku – wtedy światło pada na książkę, a żarówki nie widać bezpośrednio.
Jeśli szafka jest wąska albo w ogóle jej nie ma, alternatywą są kinkiety boho montowane przy wezgłowiu – zwalniają cały blat i dają światło z tej samej wysokości.
Materiały: co naprawdę dominuje w lampkach boho
Wbrew pierwszemu skojarzeniu ze splotem, w tej grupie najczęstszym materiałem konstrukcyjnym jest stal – 9 z 19 lampek – a dopiero potem szkło (2), metal, tworzywo i drewno po jednej. Tłumaczenie jest praktyczne: lampka stojąca potrzebuje ciężaru w podstawie, żeby nie przewracała się przy sięganiu po włącznik po ciemku, a rattan i juta same z siebie nic nie ważą. W efekcie plecionka i tkanina pojawiają się tu najczęściej jako klosz na metalowym stelażu, a nie jako cała bryła lampy.
Kolory to potwierdzają: 7 lampek jest beżowych, 4 czarne, 4 białe, po jednej szara, brązowa, pomarańczowa i żółta. Beż to najczęściej klosz z tkaniny albo z włókna, czerń – metalowa podstawa, a pomarańcz i żółć to akcenty w duchu lat 70., z których ten styl wyrósł.
Włącznik: rzecz, o której myśli się dopiero po zakupie
Lampka nocna jest jedyną lampą w domu włączaną po ciemku, na ślepo, jedną ręką. Rodzaj i umiejscowienie włącznika decydują o tym, czy będzie wygodna:
-
Włącznik na przewodzie – najczęstszy i najwygodniejszy, bo można go położyć na szafce albo zsunąć na podłogę. Wada: widoczny kabel.
-
Włącznik w podstawie lub na korpusie – wygląda czyściej, ale wymaga trafienia w konkretne miejsce po ciemku.
-
Włącznik obrotowy przy oprawce – klasyczne rozwiązanie w lampach z odsłoniętą żarówką; wymaga sięgnięcia blisko źródła, które po godzinie pracy bywa ciepłe.
-
Sterowanie ściemniaczem lub żarówką smart – najbardziej elastyczne, bo pozwala zejść do 10 procent mocy przed snem. Wymaga żarówki ściemnialnej, co przy trzonku E27 nie jest problemem.
Wilgoć, kurz i trwałość plecionki przy łóżku
Wszystkie 19 lampek w tej grupie ma stopień ochrony IP20, czyli są przeznaczone wyłącznie do suchych pomieszczeń – co przy szafce nocnej nie stanowi żadnego ograniczenia. Realnym problemem jest kurz. Klosz z tkaniny albo z plecionki stojący 40 cm od poduszki zbiera pył szybciej niż lampa pod sufitem; raz na kilka tygodni warto go odkurzyć miękką szczotką. Klosze szklane i metalowe wygrywają tu wygodą, choć przegrywają fakturą.
Jak to zestawić: nie musi być parą
Dwie identyczne lampki po obu stronach łóżka są rozwiązaniem klasycznym, ale w tym stylu nie są obowiązkowe – boho lubi zestawienia, w których nic nie jest kompletem. Warunek jest jeden: coś musi łączyć obie strony. Najprościej ten sam materiał klosza przy różnych podstawach, ta sama wysokość przy różnych kształtach, albo ta sama barwa światła przy zupełnie różnych lampach. Jeśli po jednej stronie stoi lampka, a po drugiej wisi kinkiet, to również działa – pod warunkiem że oba źródła są na podobnej wysokości i mają tę samą temperaturę barwową.
Najczęstsze pytania
Ile lumenów powinna mieć lampka nocna do czytania?
400–600 lumenów, czyli żarówka LED o mocy 5–7 W przy trzonku E27, w barwie ciepłej 2700 K. Mniej niż 300 lm zmusza do przybliżania książki; więcej niż 800 lm zaczyna wybudzać. Jeśli lampka ma pełnić obie funkcje – czytanie i zasypianie – warto od razu wybrać żarówkę ściemnialną.
Jaką barwę światła wybrać do sypialni?
2700 K albo niżej. Ciepłe światło nie hamuje wydzielania melatoniny tak jak barwa neutralna i zimna, a przy okazji lepiej wygląda na naturalnych materiałach – rattan i len w 2700 K mają swój kolor, a w 4000 K robią się szare.
Jak wysoka powinna być lampka nocna?
40–55 cm przy standardowej szafce o wysokości 50–60 cm. Zasada jest taka, żeby dolna krawędź klosza wypadła mniej więcej na wysokości oczu osoby siedzącej w łóżku – wtedy światło pada tam, gdzie trzeba, a źródła nie widać wprost.
Czy lampki nocne po obu stronach łóżka muszą być identyczne?
Nie muszą, zwłaszcza w tym stylu. Wystarczy jeden wspólny element: ten sam materiał klosza, ta sama wysokość albo ta sama barwa światła. Ważniejsze od identyczności jest to, żeby oba źródła świeciły podobnie mocno – asymetria światła jest odczuwalna, asymetria kształtu nie.
Co zrobić, jeśli nie ma miejsca na szafce nocnej?
Przenieść światło na ścianę. Kinkiet przy wezgłowiu na wysokości 110–130 cm daje ten sam efekt co lampka, zwalnia cały blat i nie da się go strącić w nocy. Alternatywą jest lampa na wysięgniku mocowana do ramy łóżka albo mała lampka zawieszona na haczyku obok wezgłowia.
Resztę tej rodziny znajdziesz pod hasłem lampy boho, oświetlenie górne w sypialni – wśród plafonów boho, a wersję wiszącą nad stołem czy nad szafką nocną – w lampach wiszących boho.