Naświetlacz LED to najbardziej pragmatyczna lampa w całym domu: ma oświetlić podjazd, furtkę, podwórko albo elewację – jasno, tanio i bezawaryjnie, przez lata i w każdą pogodę. Problem w tym, że kupuje się go zwykle raz na dekadę, a producenci mówią językiem watów, lumenów, kątów i kodów IP. Ten poradnik tłumaczy wszystko po kolei: czym różni się naświetlacz od reflektora i dawnego „halogenu”, ile mocy potrzebuje podjazd, a ile boisko za stodołą, jak działa czujnik ruchu i gdzie go nie kierować, jaką barwę wybrać, żeby podwórko nie wyglądało jak parking marketu – i ile naświetlaczy naprawdę potrzebuje typowa działka.