Oświetlenie zewnętrzne najczęściej powstaje punktowo: najpierw kinkiet przy drzwiach, po roku kilka lampek wzdłuż ścieżki, jeszcze później reflektor nad garażem, bo ktoś się potknął w ciemności. Efekt to przypadkowa mozaika świateł, które ze sobą nie współgrają. W tym poradniku pokazujemy, jak zaplanować oświetlenie całej posesji za jednym razem: wejście, elewację, podjazd, taras i ogród – jako jeden spójny system, a nie zbiór osobnych zakupów.