Pieczenie oczu po dwóch stronach powieści, potrzeba mrużenia wzroku przy drobnym druku, ból głowy po wieczornej lekturze – winne najczęściej nie jest zmęczenie, tylko lampka, która stoi za daleko albo świeci nie tam, gdzie trzeba. Podpowiadamy, jaka barwa i jasność światła sprzyjają czytaniu, jak ustawić lampkę przy łóżku i fotelu oraz kiedy zamiast kolejnej lampy wystarczy mała lampka zaciskowa.